Holistic Nutrition Clinic Borkowska +47 462-69-533 pon-pt: 10:00-18:00, sob: 8:00-18:00 logowanie/rejestracja poradnia@borkowskadietetyk.pl

Stany zapalne przyczyną Twojej nadwagi

04-02-2019

Stany zapalne przyczyną Twojej nadwagi

Stany zapalne są przyczyną problemu z wagą

 

Holistyczne podejście do zdrowia żywności i odżywiania się

Pokazuje nam, jakie czynniki wpływają na żywność i jak ta żywność oddziałuje na ciało. Zbyt duże spożycie martwej, wysokoprzetworzonej, pasteryzowanej, homogenizowanej, naświetlonej, ubogiej w witaminy, minerały oraz związki odżywcze żywności prowadzi do osłabienia układu odpornościowego, jego dysfunkcjami oraz zatoksynieniem całego organizmu. Jemy zbyt duże ilości szkodliwych utwardzonych, rafinowanych oraz utlenionych kwasów tłuszczowych, przechowywanych w plastikowych butelkach i pojemnikach, pochłaniamy tony konserwantów, które nie mają nic wspólnego ze zdrowiem. To pokarmy pozbawione naturalnych enzymów oraz korzystnych kultur bakterii. Organizm ludzki całkowicie sobie z nimi nie radzi, nie potrafi ich rozpoznać. Zaburza to ich trawienie i wydalanie, co prowadzi do zaburzeń homeostazy oraz rozwoju objawów jelitowych, które często dają początek innym chorobom.

Z doświadczenia wiem, że jednym z częstych problemów są ignorowane przez lata przewlekłe stany zapalne. Istnieją dwa rodzaje stanów zapalnych: ostry i przewlekły.

I OSTRY STAN ZAPALNY

Stan ostry jest naturalną reakcją organizmu na stres, kontakt z patogenem, infekcję czy uraz mechaniczny. Trwa on maksymalnie kilka dni i daje objawy takie jak gorączka, puchnięcie, pieczenie, swędzenie czy ból. Jego celem jest obrona organizmu i zainicjowanie procesu leczenia, który prowadzi do usunięcia czynnika chorobotwórczego. Czasami jednak układ odpornościowy nie potrafi sobie poradzić z zagrożeniem. Wtedy mobilizacja organizmu trwa przez dłuższy czas i może przerodzić się w chroniczny stan zapalny.

II CHRONICZNY STAN ZAPALNY

Chroniczny stan zapalny bywa przyczyną wielu poważnych problemów ze zdrowiem, ponieważ ciało odbiera taką sytuację jako sygnał stałego zagrożenia, co z kolei wprowadza nas w tryb „ucieczki”. Tak jak kilka milionów lat temu musieliśmy uciekać przed realnym zagrożeniem w postaci drapieżników, tak i teraz organizm czuje, że musi poradzić sobie z niebezpieczeństwem. Skupia się więc tylko na tych elementach, które zapewnią nam przetrwanie, odkładając tym samym mniej istotne z jego punktu widzenia sprawy zdrowotne na później, co oczywiście prowadzi do nagromadzenia się problemów. Tak jak w czasie ratowania się przed dzikim zwierzęciem, dochodzi do wzrostu ciśnienia krwi, szybszego bicia serca, wyostrzenia się zmysłu słuchu, wzroku, pobudzenia i wydzielania adrenaliny, która wpływa na wydzielanie większych dawek glukozy potrzebnych do błyskawicznego reagowania i działania. Krótkotrwały stres tego rodzaju nie jest groźny dla zdrowia. Co innego, gdy taki stan utrzymuje się nie przez 2–3 minuty, ale kilka tygodni, a nawet miesięcy.

Wiele osób nie jest świadomych, że nękające ich objawy, takie jak:

  • częste infekcje,
  • opryszczka,
  • anemia,
  • zgaga,
  • niestrawność,
  • zaparcia,
  • biegunki,
  • wzdęcia,
  • IBS (zespół jelita drażliwego),
  • wrzody,
  • permanentne zmęczenie,
  • brak miesiączki,
  • obfite miesiączki lub zaburzenia cyklu,
  • pobudliwość, lęk
  • przewlekłe bóle,
  • migreny,
  • opuchlizna mięśni lub stawów,
  • nadciśnienie,
  • alergie,
  • wysoki cholesterol,
  • wysoki cukier,
  • insulinoporność,
  • astma,
  • choroby skóry,

Wynikają z tej permanentnej fizjologicznej „ucieczki”, która prowadzi do stanów zapalnych. Układ odpornościowy w końcu przestaje sobie z nimi radzić, a ignorowanie objawów prowadzi do zaburzeń równowagi organizmu, w tym do tycia lub do zahamowania redukcji wagi. Metabolizm jest spowolniony, trawienie mniej efektywne, bo nie one, ale przetrwanie jest najważniejsze w warunkach ciągłego niebezpieczeństwa. Ponadto tkanka tłuszczowa, jako magazyn energii, jest dla nas gwarancją przeżycia. W warunkach zagrożenia (czyli również w przewlekłych stanach zapalnych) organizm robi wszystko – np. obniża metabolizm – by jej nie stracić. Przy bardzo dużych zaburzeniach związanych ze stanami zapalnymi woli nawet poświęcić mięśnie i to z nich pozyskiwać energię, nawet gdy mamy nadmiar tłuszczu. Tak jesteśmy zaprogramowani od początku istnienia gatunku ludzkiego, nie da się tego zmienić. W swoim gabinecie bardzo często obserwuję efekty tego zjawiska podczas przeprowadzania analizy składu ciała, która pokazuje wyraźny nadmiar tkanki tłuszczowej przy niedostatecznej masie mięśniowej. Lekceważone stany zapalne są przyczyną nie tylko otyłości, ale też niedowagi, wysokiego poziomu cholesterolu i trójglicerydów czy też zaburzeń detoksykacji i trawienia. Nic dziwnego, bo organizm będący w permanentnym stresie nie pracuje prawidłowo i dochodzi do szeregu zaburzeń na wielu płaszczyznach jednocześnie.

Za rozwój stanów zapalnych odpowiadają m.in.: dieta uboga w witaminy, minerały, antyoksydanty i błonnik, a obfitująca w wysoko-przetworzone produkty; nadmiar cukrów; zbyt duże spożycie białek; zbyt duża podaż kwasów omega-6 przy niskim spożyciu kwasów omega-3; zaburzenia trawienia; niedobór snu; brak czasu na regenerację; przesadny wysiłek zarówno fizyczny, jak i psychiczny; przemęczone nadnercza; nadużywanie i niekontrolowane przyjmowanie leków. Problem ten dotyka bardzo dużej liczby osób, dlatego tym bardziej zachęcam do wdrożenia najlepszej i najtańszej profilaktyki zdrowotnej – zbilansowanej, zdrowej i naturalnej diety.

Przewlekłe stany zapalne to konsekwencje spożywania martwej i przetworzonej żywności. Rozsądnie byłoby więc odciąć się od tego rodzaju martwych pokarmów raz na zawsze. Kluczem do sukcesu jest wiedza i umiejętność rozpoznawania, czym jest zdrowa żywność  Żywność została pozbawiona swoich wartości przez napromieniowanie w takim stopniu, że nawet bakterie, pleśń czy grzyby nie mają z niej pożytku. A my ją zjadamy, karmimy nią swoje dzieci, podajemy kobietom w ciąży, jednocześnie zadając sobie dramatyczne pytania, czemu coraz częściej dręczą nas alergie, nietolerancje pokarmowe czy nowotwory, dlaczego chorują na nie nasze dzieci. Skąd nagle pojawiło się tak wiele chorób autoimmunologicznych, dlaczego tak drastycznie rośnie liczba chorób cywilizacyjnych, skąd tak częste diagnozy autyzmu czy ADHD i problemy z zachodzeniem w ciążę. Ludzki organizm nie radzi sobie z taką żywnością i wyraźnie daje o tym znać, ale większość z nas tego wołania nie słyszy lub nie chce słyszeć.

Źródło: „Dieta warzywno owocowa dr Ewy Dabrowskiej i co dalej”

Protokół wyjścia autor dietetyk kliniczny  Paulina Borkowska

 

 

Kontakt

Holistic Nutrition Clinic Borkowska

Bærumsveien 385
Gjettum 1346
Norge

 +47 462-69-533

poradnia@borkowskadietetyk.pl

Godziny pracy

  • Poniedziałek10:00-18:00
  • Wtorek10:00-18:00
  • Środa10:00-18:00
  • Czwartek10:00-18:00
  • Piątek10:00-18:00
  • Sobota8:00-18:00